Stanowski przekona elektorat protestu - podcast episode cover

Stanowski przekona elektorat protestu

Jan 22, 202528 min
--:--
--:--
Download Metacast podcast app
Listen to this episode in Metacast mobile app
Don't just listen to podcasts. Learn from them with transcripts, summaries, and chapters for every episode. Skim, search, and bookmark insights. Learn more

Episode description

Wpływ Prezydentury Trumpa na kampanię wyborczą w Polsce, przemówienie Donalda Tuska w Parlamencie Europejskim oraz ogłoszenie startu Krzysztofa Stanowskiego w wyborach prezydenckich – to tematy najnowszego odcinka podcastu „Rzecz w tym”, w którym gościem Michała Szułdrzyńskiego był Artur Bartkiewicz.

Po inauguracji Donalda Trumpa świat polityczny zadrżał – jego kontrowersyjne deklaracje, takie jak odwołanie polityk związanych z inkluzywnością w wojsku, czy powrót do intensyfikacji wydobycia ropy, odżywiły nadzieje również polskiej prawicy. – Tryumf Trumpa może być impulsem dla polskiej prawicy, która szuka wiatru w żagle – zauważa Bartkiewicz. 

Czy współpracownik Donalda Trumpa, Elon Musk, może poprzeć któregoś z kandydatów w Polskich wyborach? Bliżej mu do Karola Nawrockiego, kandydata PiS, czy Sławomira Mentzena z Konfederacji?

Z inauguracją Donalda Trumpa korespondowało również wystąpienie Donalda Tuska w Parlamencie Europejskim.  Tusk mówił o konieczności zbrojenia się Europy, jak również o konieczności wycofania niektórych elementów Zielonego Ładu, gdyż zbyt wysokie ceny energii wywołają społeczny protest i obniżą konkurencyjność europejskiej gospodarki. 

– Demokracja liberalna musi pokazać swoje zęby, zachowując swoje ideały, ale jednocześnie stając się bardziej groźną i stanowczą wobec autorytarnych przeciwników – tłumaczył Bartkiewicz.

Najważniejszym wydarzeniem kampanii w Polsce była jednak deklaracja Krzysztofa Stanowskiego, że nie chce zostać prezydentem, ale wystartuje w wyborach by obnażyć niekompetencję pozostałych kandydatów. – Chce pokazać miałkość polskiej polityki i obnażyć hipokryzję elit – tłumaczy Bartkiewicz. Stanowski ma szansę przyciągnąć elektorat rozczarowany tradycyjnymi podziałami. – Profesor Jarosław Flis nazwał to partią protestu. To wyborcy, którzy potrafią od lewa do prawa szukać kogoś, kto pozwoli im wyrazić niezadowolenie sytuacją w kraju. I Stanowski z taką formułą antykampanii będzie idealnym dla nich kandydatem. Będą mogli na niego zagłosować, wiedząc, że nie wybierają prezydenta, tylko pokazują żółtą kartkę politykom – zauważa Bartkiewicz.

Jego cynizm i humor w debatach będą trudnym przeciwnikiem dla kandydatów, takich jak Rafał Trzaskowski czy Karol Nawrocki. Polityk, który zostanie ośmieszony, traci najwięcej – twierdzi. 

For the best experience, listen in Metacast app for iOS or Android