Przy kawie, przy herbacie, przy okazji, przy obcych i znajomych – każda rozmowa jest inna. A gdyby tak spotkać się przy słowie? Porozmawiać o jego sile, smaku i brzmieniu. O tym, które słowa lubimy, a których chcemy unikać; o języku, który nas otacza, i naszym stosunku do niego. Do rozmowy na te tematy zapraszam osoby, dla których język jest narzędziem pracy, partnerem i przyjacielem w codziennym życiu. Do usłyszenia - Mateusz Adamczyk. Nowe odcinki od poniedziałku do czwartku. #slowa #jezyk #przyslowie
Last refreshed: ⓘ
Follow this podcast in the Metacast mobile app to refresh it and see new episodes.
Don't just listen to podcasts. Learn from them with transcripts, summaries, and chapters for every episode. Skim, search, and bookmark insights. Learn more
Autor cyklu - Mateusz Adamczyk, w odpowiedzi na pytanie słuchacza, przedstawia kilka koncepcji pochodzenia tego wulgarnego powiedzenia. Dodatkowo dowiadujemy się także skąd się wzięła w tym powiedzeniu... bania i cóż to właściwie jest.
Słowa, które brzmią zupełnie inaczej: "prysznic", "nikotyna", "gadżet". Co może je łączyć. Wszystkie pochodzą d nazwisk wynalazców. Ciekawe historie powstania nazw przedmiotów...
8 lipca w Pałacu Rzeczypospolitej po raz 25. wręczono nominacje do tytułu Mistrza Mowy Polskiej. Ilu Mistrzów Mowy mamy w Polsce? Skąd pomysł na taki plebiscyt i jaki jest jego cel? Rozmowa z organizatorami konkursu: Danutą Jakubowską i Piotrem Kossakowskim.
Skąd się wzięły takie słowa jak: "na pohybel", "sczeznąć" czy "nieboszczyk"? Czy ich znaczenie zmieniało się wraz z upływem lat? Dziś są już rzadko używane i może właśnie dlatego warto je przypo,mieć.
Wbrew pozorom interpunkcja w języku polskim jest bardziej logiczna i naturalna niż w innych językach. Abyśmy zapamiętali zasady cytuje pomocny język, rozkłada też na czynniki zadanie złożone - abyśmy zrozumieli wyjątki od reguł.
Czym się różni język migowy od... miganego? Autor opowiada o różnicach i zasadach, które dotyczą tych dwóch sformułowań. Dodatkowo zawraca uwagę jak i kiedy powinniśmy pisać "Głuchy", a kiedy "głuchy".
Czy słowa: "liść", "list" i "listopad" mają ze sobą coś wspólnego? skąd się wzięły słowa "facet" i... "fikuśny". Czy ich pochodzenie da się logicznie wytłumaczyć?
Etymologia tych najpowszechniejszych i ich historia powiązana m.in. z... niemiłymi zapachami i kurami oraz innymi nieoczywistymi skojarzeniami. Dodatkowo trochę też o przekleństwach i różnicach z wulgaryzmami.
Wiele wyrazów w potocznej polszczyźnie ma swój rodowód w gwarze więziennej, z czego na co dzień nie zdajemy sobie sprawy. Zdarza nam się "kminić", wyrażać zadowolenie słowem "git" czy "kimać" - drzemiąc. W tym odcinku wiele przykładów napisanego w wyjątkowych okolicznościach leksykonu autorstwa Klemensa Stępniaka.
Jedną z naszych ulubionych aktywności narodowych jest "błędologia stosowana". Z czujnością wychwytujemy moment, gdy ktoś powie lub napisze -"wziąść" czy -"poszłem" albo niepoprawnie użyje słowa "bynajmniej". Ale rzadko zdajemy sobie sprawę z tego, że to co dziś uznajemy za błąd, w przyszłości możemy uznać za poprawne. W historii naszego języka to zjawisko naturalne. O tym, prof. Ewa Rudnicka – językoznawczyni z Wydziału Artes Liberales Uniwersytetu Warszawskiego.
Czy pogardliwe określenie "czubek" ma coś wspólnego z ptasim czubkiem, czy zakonnym kapturem? W tym odcinku o pochodzeniu słowa "szur". Także o tym, jak mówić o chorobach psychicznych właściwie i z szacunkiem, a także, które potoczne określenia w polszczyźnie pochodzą z języka psychiatrii.
Pan Sylwester zapytał o powiedzenia z cząstką "do-". W tym odcinku o tym, skąd wzięło się wyrażenie "do cna", oznaczające opróżnienie czegoś do końca. Dawniej zdarzało się komuś zapytać "do kiego diaska?" lub zakląć "do diaska!". Temu określeniu blisko już "do licha" - podobieństwa między nimi przybliża autor. Na koniec "dopóki, dopóty" i zasady użycia tej konstrukcji.
Poduszka, jak się okazuje, nazewniczo niewiele ma wspólnego z uszami. W tym odcinku analiza językowa pochodzenia przedmiotów związanych ze snem. Są więc poduszki (a nie podgłówki), jaśki, kołdra i prześcieradło. Niektóre z tych wyrazów mają korzenie w języku tureckim, ukraińskim i włoskim.
Mamrotanie, szept, płacz czy śmiech. Blisko 5% populacji regularnie mówi przez sen - jak się okazuje, zgodnie z zasadami gramatyki! Często nawet prowadzimy złożone dialogi. Ale co tak naprawdę wyrywa się z naszych ust, gdy śpimy? W tym odcinku o najczęściej wypowiadanych przez sen słowach.
Czasem - "ą", innym razem - "oł", jeszcze innym - "om". Tym razem przysłuchujemy się błędnej wymowie końcówek wyrazów. Niektóre z tych błędów wywodzą się z gwar. Powstaje więc dylemat, jak traktować ich pojawienie się w oficjalnej komunikacji. Innym przykładem jest wymowa kończącego wyraz - "ę". W tym odcinku o tym, jak wystrzegać się hiperpoprawności.
Joanna Kołaczkowska zmarła po długiej walce z nowotworem. Jedna z najpopularniejszych polskich aktorek kabaretowych odwiedziła 1 sierpnia 2024 roku audycję "PrzySłowie". Była to okazja, aby porozmawiać trochę z przymrużeniem oka, ale o poważnych tematach, m.in. o języku humoru oraz o terapeutycznym wymiarze żartu. Przypominamy tę rozmowę.
W języku polskim akcent pada zazwyczaj na przedostatnią sylabę - nazywamy to zjawisko akcentem paroksytonicznym. Istnieją jednak wyjątki, gdzie akcent pada na trzecią lub czwartą sylabę od końca, lub, rzadziej - na ostatnią. W tym odcinku dowiemy się, gdzie i dlaczego akurat pada akcent.
Czy słyszeli kiedyś Państwo powiedzenie: "wisi mi to kalafiorem"? W tym odcinku o genezie jego powstania oraz o innych wyrażeniach z nazwami warzyw takimi jak: głąb, cebula czy burak.
To podobno cecha narodowa Polaków. "Stara bieda" odpowiadamy zapytani o to, co słychać. Z trudnością przyjmujemy też komplementy, niełatwo przychodzi nam słuchanie podziękowań, za to wyjątkowo gorliwie przepraszamy za spóźnienie. Dlaczego? Odpowiedź można znaleźć na styku psychologii i językoznawstwa.
Tytułowy frazeologizm wydaje się być nielogiczny, wszak palców mamy dziesięć. Skąd wzięło się zatem to powiedzenie? Zajmujemy się też innym, zaskakująco związanym z dłońmi słowom. "Chrzest" i "naparstek" mają z tą częścią ciała sporo wspólnego... Ślad w języku odcisnęły także stopy - np. stopa zawodowa i prywatna, których pochodzenie również wyjaśnia ten odcinek.
Czy denaturat ma coś wspólnego z denatem? Czy biegunka ma coś wspólnego z bieganiem? A może staw w ciele człowieka jest powiązany ze stawem - zbiornikiem wodnym? Tym razem dowiadujemy się czy wyrazy, które podobnie brzmią, mają wspólne pochodzenie.
Anachronizm to celowe lub mimowolne użycie w wypowiedzi elementów językowych (słów, zwrotów, konstrukcji gramatycznych), które nie pasują do epoki, w której dana wypowiedź jest umiejscowiona. Innymi słowy, to błąd chronologiczny w języku, polegający na wprowadzeniu do wypowiedzi elementów językowych, które nie były charakterystyczne dla danego okresu historycznego. W tym odcinku dowiemy się min. skąd wzięła się nazwa... "sklep".
Nowych wyrazów uczymy się nie tylko po to, aby móc precyzyjniej wyrażać swoje myśli, ale - jak się okazuje w dzisiejszym odcinku - również dla lepszego funkcjonowania naszego mózgu. Podobno organ czyta nowe słowa w ten sam sposób jak wygraną w kasynie! Zapamiętane przez nas nowe słowo może zadziałać na mózg podobnie jak przyjemne czynności, czyli uruchomić układ nagrody.
W tym odcinku profesor Katarzyna Kłosińska rozważa, czy polszczyzna się psuje, czy raczej ewoluuje, zwracając uwagę na subiektywne postrzeganie zmian językowych, takich jak brak odmiany nazwisk czy wpływ anglicyzmów. Dyskutuje o rosnącym indywidualizmie w podejściu do języka oraz metaforze oceanu norm i lokalnych "wysepek" językowych. Wyjaśnia także rzeczywistą rolę Rady Języka Polskiego oraz pracę Obserwatorium Językowego UW w dokumentowaniu kreatywności i zmian w potocznym słownictwie.
Co wspólnego ma cienki płaszcz z prochem? Tym razem śledzimy nazwy niektórych części garderoby. Wyjaśnienia doczekały się także ubrania określane czasem mianem "ciuchy" i stroje, które kojarzyć mogą się np. ze strojeniem instrumentu.
Przyglądamy się temu, jak po kolei małe dzieci budują w sobie słownik języka, z którym osłuchują się już w łonie matki, przez co mają wrodzone predyspozycje do jego nauki po przyjściu na świat. Jak na wyczucie i jakimi metodami dzieci osłuchują się z gramatyką?
Rozróżnienie dwóch form zaimka "ta", czyli "tę" i "tą" sięga jeszcze czasów staropolskich. I choć belfrzy wciąż strofują uczniów za niepoprawne jej użycie, wydaje się, że już w niedalekiej przyszłości "tę" przyczynę językowego zamieszania będzie można odłożyć do lamusa…