¶ Wprowadzenie do Deftechów w Polsce
Dzień dobry. Słuchacie Państwo podcastu Polityki Insight Wartość Dodana. W naszej audycji rozmawiamy o najważniejszych wydarzeniach gospodarczych, analizujemy rynki, śledzimy zmiany technologiczne i regulacyjne. Razem z naszymi gośćmi mówimy o firmach, innowacjach i wyzwaniach dla polskiej i globalnej gospodarki. Nazywam się Marek Świerczyński, jestem szefem Działu Bezpieczeństwa i Spraw Międzynarodowych Polityki Insight i zapraszam do wysłuchania dzisiejszego odcinka.
Jest czwartek, 4 grudnia. Dziś proponuję spotkanie z dwiema amerykańskimi firmami obronnymi, które od niedawna starają się wejść na polski rynek. Same ich nazwy, Palantir i Anduril, wywodzący się z Tolkienowskiego uniwersum władcy pierścieni, kreują wokół nich tajemniczy klimat. A to, co można na ich temat przeczytać w internecie, nieraz może budzić nieufność. Ale w skrócie mówiąc, Palantir, zgodnie z mitologią Śródziemia, to komunikacja, a Anduril to po prostu broń.
Obie firmy określane są modnym mianem deftechów. Wywodzą się z cyfrowego świata Doliny Krzemowej i komputerów, a także funduszy kapitałowych o wielkim rozmachu i dynamice działania. Wiele różni je od tradycyjnych zbrojeniowych potentatów, z którymi dzisiaj stają do rywalizacji. Palantir o systemy łączności, analizy i wizualizacji danych, a Anduril o pociski manewrujące, systemy antydronowe czy bezzałogowce, towarzyszące myśli.
¶ Palantir: Oprogramowanie i Przewaga Decyzyjna
Zacznijmy od tej pierwszej, która od ponad roku współpracuje z resortem obrony i siłami zbrojnymi nad wersją swojego systemu zarządzania polem walki dla Polski. Maciej Łaska, dyrektor zarządzający, członek zarządu polskiej spółki Palantira, czyli Palantir Polska. Dziękuję za możliwość tej rozmowy, bo będziemy rozmawiać o rzeczach tajemniczych i...
Takich, których nie widać, bo tym się głównie zajmujecie, prawda? Tak, zgadza się. Od już ponad 20 lat jesteśmy firmą software'ową, technologiczną. Przypisuje nam się wiele różnych łatek, natomiast w głębi duszy jesteśmy firmą... która tworzy od już ponad 20 lat oprogramowanie, software, który pozwala największym, najważniejszym organizacjom na świecie podejmować lepsze, szybsze decyzje w oparciu o dane.
które już te przedsiębiorstwa mają. From the boardroom to the battlespace. Bo zarówno z firmami komercyjnymi, jak i z rządami, z wojskiem i ze służbami współpracujemy od bardzo wielu lat. I w istocie samej to, co zauważamy i przypisuje nam się to, że jesteśmy data brokerem, że handlujemy danymi, nie jesteśmy dostawcą danych, nie jesteśmy producentem. sensorów, sensoryki, platform bojowych, jesteśmy takim integratorem, takim organizmem naczyń połączonych, które te...
Rozproszone po organizacji bardzo często dane, informacje integruje w jedne miejsce, co przyspiesza cały proces. decyzyjny w przedsiębiorstwie. To, co zauważamy historycznie, czy to są siły zbrojne, czy duża korporacja, bardzo często dane są taką wypadkową tego, co się dzieje w firmie, ale nie są wykorzystywane w podejmowaniu decyzji i w największym skrócie naszą misją akurat w przedsiębiorstwie
przypadku sił zbrojnych jest uzbrojenie naszych żołnierzy, naszych planerów, operatorów, ale również dowódców w przewagę decyzyjną i informacyjną, żeby byli na polu walki zarówno bezpieczniejsi, jak i, nie boimy się tego powiedzieć, bardziej śmiercionośni.
¶ Historia i Misja Palantira
Wymienił pan od razu kilka takich kluczowych haseł, słów, kluczy do nie tylko opisu tego, czym zajmuje się Palantir, ale w zasadzie również tego, co daje w tym momencie, w III dekadzie XXI wieku. to, co decyduje o przewadze na polu walki. Mówimy o świadomości sytuacyjnej, mówimy o fuzji sensorycznej, mówimy o tym, żeby...
te dane, których tak czy owak zbiera się niesamowite ilości, odpowiednio umieć przetworzyć, zaprezentować i właśnie ułatwić na tej podstawie podejmowanie słusznych, trafnych, szybkich też decyzji. Ale musimy się cofnąć te właśnie kilkadziesiąt, dwadzieścia lat wstecz, bo przecież w czasie, kiedy Wasza firma zaczynała te relacje z sektorem bezpieczeństwa, zarówno wywiadu, służb mundurowych i wojska koniec końców.
Bardzo często okazywało się, że pewne informacje dla tych dowódców oraz przywódców politycznych były dostępne. a w jakiś sposób nie były przez nich dostrzeżone, nie były właściwie ocenione, być może po prostu były za trudne. Dokładnie. Tak jak pan wspomniał, wywodzimy się tak naprawdę ze świata służb, ze świata... wojskowego ze świata obronności. Tajemnicą Poliszynela jest, że pierwszym zewnętrznym inwestorem w Palantirze był In-Q-Tel, czyli Fundusz Venture Capital CIA.
Problem, który nasi założyciele zauważyli, to tak jak Pan wspomniał, po 11 września tak naprawdę, który był takim trochę mitem założycielskim dla nas, takim czymś, co spowodowało, że oni zauważyli, że takie technologie są potrzebne. Szereg raportów, komisji wykazało, że były potężne braki zarówno w wykorzystaniu informacji wewnątrz tych służb, to znaczy możliwość identyfikacji tych informacji, które gdzieś funkcjonują. Niektóre z tych informacji...
absolutnie kluczowych, widniało na pojedynczych komputerach, pojedynczych analityków i pracowników tych agencji. Więc jeśli ta osoba przebywa na urlopie, zostaje zwolniona, odchodzi ze służby, ta informacja ginie. To było pierwsze wyzwanie. Drugim wyzwaniem była współpraca między wywiadami, zarówno wewnątrz kraju, jak i na przykład w Sojuszu Pięciorga Oczu, między krajami sojuszniczymi.
I zauważyliśmy, że potrzebny był system, który umożliwia szybkie i bezpieczne dzielenie się informacjami. Wcześniej stali przed dylematem. Innymi słowy, albo dzielę się wszystkim, narażając moje na przykład osobowie źródła informacyjne, albo nie dzielę się niczym. W olbrzymiej większości przypadków oczywiście wybierali opcję drugą. I tak jak pan powiedział, 11 września wywołało taki szok.
w tym sensie również pozytywnym, że służby, siły zbrojne, przedstawiciele tego środowiska wywiadowczego, jak to się mówi, stanęli przed wyborem albo, albo robimy coś z tym i ruszamy do przodu, a przecież na to również się nałożyły te wielkie operacje w Afganistanie i w Iraku, które również zaowocowały tym, że trzeba było zbierać informacje już takie bardzo taktyczne na polu walki i dzielić się również w takich środowiskach wielonarodowych, bo przecież były to wszystko misje koalicyjne.
¶ Wykrywanie Zagrożeń i Analiza
Rozumiem, że to z jednej strony uświadomiło potencjał takich rozwiązań, jakie wówczas były dostępne i wciąż są rozwijane, a z drugiej strony umożliwiło takim firmom jak wy eksplozję wręcz. Tak, my jesteśmy po dziś dzień, jesteśmy firmą już nie taką małą jak wtedy, mamy prawie 5 tysięcy osób na całym świecie, w olbrzymiej większości są to wciąż inżynierowie.
matematycy, analitycy, inżynierowie danych, deweloperzy. Dla nas ten dylemat, czy też taki dysonans między z jednej strony... bezpieczeństwem danych, prywatnością danych, a z drugiej strony bezpieczeństwem narodowym, dla nas ten dylemat był niezrozumiały, ponieważ nie był to...
Problem techniczny nie był to problem technologiczny, którego nie dało się rozwiązać. I dlatego weszliśmy na ścieżkę właśnie budowania platform, które ten dylemat, który ten dysonans rozwiązują. Bo ja mogę zapewnić... swoim ludziom dostęp do konkretnych informacji w sposób bezpieczny, kontrolowany, mieć pełną kontrolę nad tym, co widzę, gdzie to widzę i komu przypisuję pewne prawa dostępu do tych informacji, a zarazem zwiększyć tą swoją przewagę informacyjną.
dylemat. To są rzeczy, które nie stoją ze sobą w sprzeczności. Tak jak wam wspominał, takim use case'em, takim obszarem wdrożenia w Afganistanie, to były też pierwsze początki Palantira, to było wykrywanie ID-ków, prawda? Czyli to były te improwizowane ładunki wybuchowe. Ginęło mnóstwo amerykańskich żołnierzy i oni nie widzieli pewnych zależności.
to znaczy informacje o tym, gdzie wybuchały, widniały w dokumentach, w raportach, one były w PDF-ach bardzo często poukrywane znowu na pojedynczych komputerach i wyciągnięcie tych kluczowych informacji, żeby zbudować mapę, pełen obraz sytuacyjny tego, co się działo.
I potem identyfikacja pewnych zależności, schematów, przewidywanie pewnych rzeczy, zadawanie pytań, co jeśli, co jeśli ja zamknę ten most, co się wtedy wydarzy, to była rewolucja. I od tego tak naprawdę zaczynaliśmy i widzimy, że co prawda rewolucja AI, pewne procesy.
¶ Sztuczna Inteligencja w Palantirze
przyspiesza, zarówno po tej stronie decyzyjnej, jak i po stronie integracji danych, ale jeśli chodzi o clue i naszą misję, ona od ponad 20 lat jest taka sama. To teraz przyspieszmy tą naszą strzałkę czasu do współczesności, ale może jeszcze nie do dziś. Bo kilka lat temu właśnie zaszła ta rewolucja związana ze sztuczną inteligencją, zaszła ta rewolucja związana ze znacznym ułatwieniem możliwości prezentacji danych.
Również posiadania odpowiedniego ich zasobu dzięki też rewolucji półprzewodnikowej, łącznościowej, objętości tego całego świata cyfrowego, który jest w zasadzie dostępny też w naszych na przykład telefonach komórkowych. I rozumiem, że to dopiero... pokazało możliwości. Bo właśnie, mamy te odpowiednio szybkie komputery, odpowiedniej objętości łącza i też...
Nawyk taki, żeby wszystko widzieć. Powiem zupełnie szczerze, że dla nas ta rewolucja wielkich modeli językowych LLM-ów trochę przypadkiem, myśmy twierdzić, że może była w tym wizja naszego kierownictwa, naszego CTO. Natomiast to, co robiliśmy wcześniej z danymi, przez ponad 15 lat, czyli tworzenie tzw. ontologii, bo nie chodzi o to, że był użytkownik końcowy,
wchodził w interakcje z rzędami, z tabelami, z binarnymi jakimiś informacjami. Co było zmorą przez dekady, prawda? Dokładnie tak. Potrzebni byli specjaliści, którzy byli takim technicznym białkowym interfejsem między źródłami danych, a tym analitykiem operatorowym.
logistykiem, który te dane potrzebował wykorzystać. I my stworzyliśmy taką warstwę tłumaczącą te dane surowe w ontologię, czyli to jest taki modelowy obieg danych, gdzie użytkownik końcowy nietechniczny wchodzi w interakcję z transportem.
z osobą, z jednostką wojskową, z inny katorem. Przez wizualizację. Przez wizualizację po pierwsze, dokładnie. A po drugie przez obiekt, my to nazywamy obiektem biznesowym, ale to jest obiekt, który odzwierciedla świat, czy też rzeczywistość fizyczną, w której ten...
dany użytkownik funkcjonuje. I jeśli my połączymy to z LLM-ami, z AI, bo AI bez takiej warstwy uporządkowanych, ustrukturyzowanych, usystematyzowanych danych jest znacznie mniej efektywny. Ja muszę móc wiedzieć, któremu modelowi daję dostęp do których danych i w jaki sposób, żeby jeśli ja zapytam modelu AI,
Twórz mi transport między erbelogiem albo logiem A na front. On musi dokładnie wiedzieć, na jakie informacje w ogóle może się powołać i on rozumie te informacje z powodu tego, że ma ontologię. I to jest bardzo ważne. I powiem zupełnie szczerze, że... Myślę, że gdybyśmy tych ontologii nie mieli, te pryncypia pierwsze, nasze budowanie tych modelowych obiektów danych, gdybyśmy tego nie mieli już od kilkunastu lat, to na pewno...
¶ System Palantir dla Polski
efekt końcowy i uzysk z LLM-ów dla naszych klientów byłby inny niż jest teraz. Teraz przesuńmy się naprawdę do dnia dzisiejszego, do polskiego poligonu, na którym, jak się okazuje, jesteście też... wielu miesięcy, od mniej więcej roku zaangażowani w testy. Czegoś, co można by nazwać battle management system to trochę za mało. To jest coś więcej, coś głębiej, coś szerzej. Zgadza się. BMS, HMS, różne nazwy funkcjonują.
Jest to elementem, faktycznie elementem naszego programu Maven Smart System, który też od ponad 6 miesięcy funkcjonuje w NATO, z którego korzysta 11, czyli wszystkie dowództwa strategiczne wojska USA. Ponad 20 krajów członkowskich. NATO już dzisiaj korzysta z Palantira. I w istocie w zeszłym roku, w maju, tak naprawdę od tego zaczęła się nasza współpraca z siłami zbrojnymi, braliśmy udział w ćwiczeniu FEX24.
ćwiczenie Field Experimental Exercise na poligonie na południu Polski, gdzie integrowaliśmy właśnie różne sensory od różnych producentów, od różnych dostawców, od sensorów. które ja i pan możemy kupić w każdym sklepie z elektroniką, cywilne systemy otwarte, aż po systemy stworzone przez zaufanych polskich dostawców platform bojowych.
I co nas bardzo ekscytowało, kończąc na platformie rozwiniętej przez jeden z wojskowych instytutów badawczych, czyli platformy, której nigdy wcześniej nie widzieliśmy. I tak jak Pan wspomniał, stworzyliśmy taki wielodomonowy, spójny, wieloźródłowy obraz sytuacyjny pola walki. I na tej podstawie zastosowaliśmy modele sztucznej inteligencji, w tym przypadku wizji komputerowej, która była w stanie w czasie rzeczywistym, co bardzo ważne,
prowadzić detekcję i klasyfikację obiektów na tym strumieniu wideo, co znowu wspomaga i przyspiesza proces decyzyjny. I na mocy takiego porozumienia, które podpisaliśmy z DK Vocem w grudniu zeszłego roku, Od 11 miesięcy prowadzimy bardzo intensywne testy. Siły zbrojne od grudnia zeszłego roku mają dostęp do dedykowanego środowiska Palantir, gdzie mogą testować nasze środowisko, nasze możliwości, zdolności. A w dodatku prowadziliśmy dedykowane warsztaty.
My je nazywamy bootcampami, gdzie dowództwo generalne, operacyjne, inspektorat wsparcia sił zbrojnych oraz DKWOC. przychodziły ze swoimi challenge'ami, ze swoimi scenariuszami, z którymi się na co dzień spotykają. Integrowaliśmy dane w tym środowisku i wykonywaliśmy bardzo namacalne, konkretne rzeczy, które ten system ma robić, bo to jest system operacyjny dla danych.
To nie jest punktowe rozwiązanie, czy to logistyczne, czy BMS-owe, czy system rażenia ogniem. My jesteśmy takim systemem systemów. Czyli w dużym skrócie efektem tych testów było stworzenie, tak jak wspomniałem, wieloźródłowego pola walki, ale również było skrócenie keychainu, czyli od sensora do efektora. Jak możemy skrócić maksymalnie ten czas, to są rzeczy te bardziej operacyjne.
¶ Bezpieczeństwo i Suwerenność Danych
Z drugiej strony mamy cały świat logistyki, zarządzania osobowego, widzialności zasobów, planowania finansowego, które też jest oczywiście kluczowym aspektem, jeśli chodzi o przygotowanie do walki naszych sił zbrojnych. I wyście zrobili taką prezentację dla takich ludzi jak ja, którą miałem okazję...
tutaj zobaczyć taką demo wersję. Muszę powiedzieć, że ona rzeczywiście robi wrażenie w tym sensie, że jeszcze nie widziałem czegoś, co może na tej samej platformie operować danymi z satelity i z tego drona, który... porusza się jakby od okopu do okopu. Więc to jest właśnie ta fuzja sensoryczna chyba w najwyższym do tej pory wymiarze. Warto wspomnieć, że nasza platforma jest zupełnie agnostyczna, jeśli chodzi zarówno o źródło danych, czyli jeśli cokolwiek...
występuje w formie zer i jedynek, jesteśmy się w stanie z tym zintegrować. To mogą być dane sensoryczne, elektrooptyczne, to mogą być dane radarowe, a również dokumenty, zdjęcia, nagrania wideo. I co bardzo ważne, z drugiej strony jesteśmy też agnostyczni. jeśli chodzi o modele. Bardzo dużo się o tym mówi, że jako Polska mamy gigantyczne pokłady talentu w obszarze AI, kluczowe firmy takie jak OpenAI, kluczowe osoby w tych firmach są Polakami.
I nasza platforma, i robimy to zarówno w Ukrainie, w Stanach Zjednoczonych, u wszystkich naszych klientów, oni tak naprawdę mają swoje modele. Suwerenne, rozwijane przez ich samych, które mają dostęp do tych danych. I to te modele są dedykowane do bardzo konkretnych rzeczy. Możemy łączyć modele. Model zobrazowania, detekcji na wideo, również z modelem identyfikacji na przykład waveform, czyli mamy jakieś dane sygnałowe, jakieś sygnatury.
które nasz system jest w stanie tłumaczyć i łączyć te sensory, ale również łączyć możliwości różnych modeli. Jakby Pan mógł, już kończąc może tę rozmowę, rozwinąć właśnie ten wątek... zarządzania danymi, ich własności, suwerenności, kontroli, możliwości ograniczania albo udostępniania.
No bo przecież Polskie Ministerstwo Obrony oczywiście bardzo kocha amerykańskich dostawców sprzętu bądź też rozwiązań software'owych. Jesteśmy wzorowym klientem, ale z drugiej strony zawsze z tyłu głowy pojawia się właśnie dyskusja na temat tych kodów źródłowych, na temat kontroli.
roli technologicznej, jakichś kill switchy, które albo istnieją, albo nie istnieją, jakichś czarnych pudełek, w których mieści się cała zaklęta tajemnicza wiedza, a przecież Palantir jest najbardziej tajemniczą z wszystkich tych firm amerykańskich, które... na polskim rynku zaczynają być obecne, no więc, że tak powiem, tak. Co w tym dla nas?
Ja bym powiedział, że siły zbrojne są na pewno bardzo wymagającym klientem, co wykazały nasze testy i zaangażowanie sił zbrojnych po każdej ze stron. Ja jestem w firmie już dość długo, ale poziom zaangażowania, pomysłowości, kreatywności naprawdę wykroczył poza wszelkie nasze oczekiwania.
jeśli chodzi o suwerenność już konkretnie, jak to wygląda. W olbrzymiej większości przypadków naszych klientów komercyjnych i też w przypadku coraz większej liczby klientów po stronie rządowej, korzystają z naszego oprogramowania hostowanego w chmurze, rzeczywiście. Natomiast w obszarze bezpieczeństwa, obronności naturalnym środowiskiem bytowania naszej platformy jest on-premise. Co to znaczy dokładnie? To oznacza, że nasza platforma idzie tam, gdzie jest użytkownik końcowy, gdzie jest klient.
W praktyce nasza platforma jest instalowana na hardwareze, na serwerach, które są nie tylko pozyskane przez, ale pod pełną kontrolą zarządczą dostępów. sił zbrojnych czy też dowolnego innego klienta. Oni mają pełną kontrolę nad swoim hardwarem, nad dostępem fizycznym. Te serwery są oczywiście instalowane w wybranym centrum danych klienta. są instalowane w sieciach na przykład wojskowych, nad którymi wojsko ma pełną kontrolę i pieczę i sam dostęp do platformy.
do danych zawartych w tej platformie jest pod ścisłą kontrolą np. sił zbrojnych czy naszych klientów. Także w tym sensie jest to rozwiązanie w pełni suwerenne. Nie ma możliwości takiej, że te dane gdziekolwiek wypływają, ponieważ one... są w tej samej sieci, w której będzie bytowało nasze rozwiązanie. To znaczy te dane nigdzie nie wypływają.
I w odpowiedzi na ostatnie pytanie o kill switch nie ma czegoś takiego, ponieważ w najprostszych słowach ta platforma jest instalowana po prostu na infrastrukturze sił zbrojnych RP. które mają pełną kontrolę nad tym, co się z tym środowiskiem i co się z tym softwarem dzieje. Maciej Łaska, Palantir Polska. Bardzo Panu dziękuję. Dziękuję.
¶ Anduril Wchodzi do Polski
Tak samo jak współpraca MON z Palantirem ujrzała światło dzienne całkiem niedawno, Anduril kilka tygodni temu wziął sobie na partnera PGZ. Dokładnie w dniu, kiedy podpisywane były porozumienia, które być może doprowadzą do produkcji w Polsce pocisku manewrującego Barracuda, spotkałem się z ich teamem. A jak zaczęliśmy rozmawiać, chętnych było kilku. A zatem już teraz po angielsku... Brian Moran i inni. W tym był ambasador USA w Polsce Mark Brzeziński.
which has happened relatively quickly, I would say very quickly, in a matter of a few months, a Silicon Valley company coming to Poland and offering what could be a very promising partnership on... a very key capability. Actually, I'm not surprised that we're here. And I'm not surprised that we're sitting here with PGZ, a company under new leadership evolving itself.
and I think linking up with the likes of Anduril is the right move at the right time. Our hardware-led but software-defined approach to scaling defense capability matched with The ecosystem that PGZ oversees, I think is exactly what we need at a time when the threat is only getting worse.
and collectively we need to put the best minds together. And I think this partnership will achieve that. Anderil is one of those new dev tech companies, as they're called, coming from civilian markets, from the Silicon Valley, as I said. establishing quite quickly relations with the US government, with the Pentagon, and expanding.
Tell me about this journey. I think our founders realized early that you need what we refer to as affordable mass. We needed to scale defense production in a matter of months and maybe years, not decades. And we also realized that in order to do so, we had to lead from the front, invest in new capabilities, and then go to the customer with solutions and not problems.
And I think that model, whether it was on counterintrusion and border security, counter UAS, later autonomous subsea systems or autonomous fighter jets now, that model has... proven successful in bringing a customer answers and not problems. And also being able to an extent to co-fund or pre-fund some of this development. So you came with your own money? Yeah, absolutely. We felt all along and our founders felt that it was almost unfair to burden the taxpayer.
in developing this capability and then having a contractor take years or longer in developing a solution. Instead, our company has been very successful in raising capital to predefine, pre-develop. not just the hardware, but as importantly, and perhaps more importantly, the software that connects it all, which we in our case call Lattice, which gives operators a common operating picture.
connecting both new systems, but also importantly, legacy systems, unleashing all kinds of new command and control capabilities.
¶ Barracuda: Modułowy Pocisk Manewrujący
often used phrase that you guys tend to go fast and break things, but it actually looks like you're creating new things instead.
Absolutely. I think we're seeing capability gaps, and we're doing this with the customer, by the way. We're always doing this with the customer. We're seeing capability gaps, and I think because of our mindset and our agility to move fast, and in many ways... prototype solutions and bring answers to that customer set has earned us the trust in developing all new capabilities and that's how we end up
protecting the southern borders through our counter-intrusion towers. That's how we are fielding counter-UIS systems all around the world. And that's how we're now, as one example, having been down-selected as one of two companies developing collaborative combat aircraft. for the United States Air Force. But let's get back to why are you here. You are here because of the Barracuda 500. That is...
It's called a cruise missile, but I guess it's something more or something much more complicated in terms of, you know, it's a mixture in philosophy of a drone, of an unmanned aircraft system. Then, of course, the deep strike capability. It's a flying missile. And then, of course, the accompanying design, which is cheaper than the legacy. cruise missiles as we know them today. Yeah, it is a deep strike missile at a fraction of the cost of what you see today.
The other thing, and it doesn't just apply to the missile, but it applies to pretty much everything we do, the way we design our products, our hardware, is very modular. and allows you to localize production in a big way that is not the case with very expensive legacy, exquisite systems that are fixed, highly controlled.
and have a long waiting period, if you will. I'll let my colleague HR talk a little bit more about the capabilities and what is so exciting about the program. What I can say is in this environment that we're in, having more affordable DeepStrike capabilities at scale is something that I think
excites Poland, excites PGZ because it fits their product family quite nicely. And it's something that the warfighter desperately needs. There is no doubt that Poland needs a shield or a layered shield, not only in terms of air defense. And also it needs swords. And one of those swords, and we need many of them, could be the barracuda. So it sounds almost too beautiful to be true. Also because PGZ, admittedly, does not have...
¶ Szybkie Wdrażanie i Produkcja w PGZ
any experience in building such things. Which is why exactly back to where we started earlier, we found that program to be the perfect pathfinder in the relationship between Android and PGZ. It is a capability that's needed. It is a system that's modular and can be highly localized and will make for, I think, a really good proving ground for us to go develop a capability that the warfighter needs. So it's a learning experiment as well.
It's more than that. It's fielding a capability, and we don't do anything to experiment. It's a capability that the warfighter needs, and Anduril and a brand like PGZ come together. We expect outcomes and results. In terms of outcomes and results, do we have any benchmarks? any time scales for that? I'd have to defer to HR on that.
what the realm of the possible is. So kind of the next phases we're going to be looking at here is who we partner with, with their recommendation, working with PGZ, who are the right folks that then we can start meeting with to start developing that timeline of how we get capabilities.
into Poland as quickly as possible. I know on the U.S. side of the house, we are looking at the ability to start delivering capabilities in 2026. So these kind of development cycles that Angela's working on now, and now in coordination with PGZ.
isn't measured in years anymore. We are doing capabilities and delivering that to the warfighter on the scale of months now. So that's what we're going to be focused on is getting something delivered in months, not years. Can you imagine that kind of timescale happening here in Poland?
¶ Anduril: Bezpieczeństwo i Innowacje
I think with PGZ as the partner. We will absolutely make that possible. And I think with us as the driving force and the vector behind that and the thrust, I think together we can make that happen. I think without them, it would not be possible. Can you tell me something more about the Barracuda itself? Probably seen the picture, right? It's hard to speak about pictures on a podcast, but it's designed as a generic sort of cruise missile. It resembles one.
But of course, the beauty is inside. Absolutely. So the beauty is absolutely on the inside. But I will tell you, we were talking a little bit earlier about the U.S. government and how we're changing minds of how we develop. And I love Brian's example about flipping the design on it.
head because what we had to do is we had to convince the government that the requirements they were flowing down was driving the cost and was driving those long lead times and driving that production and limiting that production to very, very exquisite systems.
So what Andrew was able to teach the U.S. government side was, hey, if you design this from the beginning with requirements stated in a very, very different way, allow the smart tech innovators to then open up that trade space for how you design a weapon. It is completely different from the ground up. Now, all of a sudden, you open up the capability of being able to localize supply chains, localize production, all those kinds of things that previously were not even in the picture.
So when we talk about Barracuda and how it's designed, it is very, very modular based on a common architecture, trying to utilize COTS components where possible and highly exportable. So we're trying to stay away from critical information, trying to stay away from items that trip ITAR to where it's harder to localize production. So that was our goal from the very beginning. And to be honest, that was also the U.S. government's goal with these new...
As former U.S. Ambassador to Poland, I couldn't tell you how proud I am to be part of Andruil's team. And it's not just planning for a contingency in Poland. Andruil matches first. economic reality. This part of the world has seen lack of economic efficiency in terms of military spending.
And that's something that the people crave. Show me someone who didn't. Yes, exactly. But that's what is planned here, the kind of economic efficiencies in terms of production. And second, adaptability in terms of the threat. Tragically, a week is a long time in terms of drone innovation and drone technology and a partner with Poland.
that is all about adaptability, flexibility, and change to meet that changing threat is more in tune with the realities that Poland faces than traditional industries. And this is why this is a really strong alignment. to keep Poland safe and secure. that the United States, all the rest of NATO, including Poland, are in the same sort of situation, that we can see clearly that the legacy systems and legacy approaches...
are no longer relevant, maybe even detrimental. Correct. Technology has to be part of the response. And just as Silicon Valley is now a central partner to America's defense, with this... Silicon Valley becomes a central part of Poland's defense and Poland's defense production. That is a big step forward.
In a country, when I came here 32 years ago, as a Fulbright scholar, there were still Soviet troops on the streets. Now the leading American defense technology company is anticipating production within Poland. That is change you can believe in. Okay, so in terms of localizing production and in terms of finding Polish partners, I would say Polish Silicon Valley, actually, because you would need like-minded partners, so to speak.
Have you already done some auditing in Poland? Will you be looking for partners through PGZ, outside of PGZ? Well, it starts with PGZ in my mind. We're here because of this great partnership that we're kicking off today. So we're going to take absolute guidance. from PGZ on its preference, on who we should work with. Now, it takes two to tango. It's a partnership, and so we're going to be recommending approaches, capability cases, and needs.
to PGZ, but this is a partnership so we're going to be looking at the same sheet of paper together and are going to be making decisions together. That's what this agreement we're signing up to today is all about. Actually, it includes something that, especially today, a few weeks after the drone incursion, is of need. That is the intercepting drone.
or something like that. Is this also on the table as we speak? We certainly talked to the customers here in direct result of the drone incursions about what Andrel could be doing to on one hand protect the skies from drone incursions. And secondly, help the ministry connecting disparate nodes and assets and sensors in such a way that you have a common operating picture and you have a more comprehensive solution set against this fast evolving.
And in other areas outside of Barracuda and the counter-drone, Do you have already something like a roadmap ahead? I once had a boss that told me that doing everything is doing nothing. And I think staying focused on the most imminent threats and proving our partnership based on...
a capability in the Barracuda that is much needed, that would be already a pretty good starting point. But yes, Unreal is a very ambitious company and we're going to not stop there. Thank you very much, Brian Moran and others from Unreal. Thank you so much.
Na dziś to wszystko. Na kolejny odcinek zapraszamy za tydzień. Posłuchajcie również naszych innych audycji. We wtorki energii do zmiany, w środy na słuchu, a w piątki z dystansu. Podcastu o sprawach międzynarodowych i bezpieczeństwa. Do usłyszenia.
